Tropami Schulza
Opuszczam robocze lubelskie stanowisko i wyjeżdżam – to pierwszy taki przypadek od czasu powstania tego blogu w październiku ub. roku – na tydzień do Drohobycza, gdzie jutro, w poniedziałek rozpoczyna się IV Międzynarodowy Festiwal Brunona Schulza – Arka Wyobraźni Brunona Schulza.
Oj, będzie się działo! Już od piątku w Lwowskiej Galerii Sztuki czynna jest wystawa zbiorowa Bruno Schulz. Inspiracje. Między ilustracją a sztuką, a tylko w dniu otwarcia przewidziano wyklad inauguracyjny Adama Michnika, wernisaże wystaw plastycznych i fotograficznych autorów z wielu krajów, koncert mego ukochanego zespołu Kroke, monodram wg Bogusława Schaeffera w wykonaniu Jana Peszka oraz inaugurację Centrum Alter. W kolejne dni aż do niedzieli 30 maja odbędą się m.in.: spotkanie autorskie z izraelskim pisarzem Amirem Gutfreundem, monodram Republika Marzeń z Paryża, koncert grupy Małe Instrumenty z Wrocławia, warsztaty teatralne prowadzone przez Barucha Brenera z Izraela, wspólna wystawa akwareli lublinianina Bartłomiej Michałowskiego i fotografii Loli Kantor z USA, trzydniowego działania artystyczne Praca u źródeł (in quest for the sources), międzynarodowa konferencja naukowa Schulzowskie inspiracje w literaturze. Nowe interpretacje dzieła Brunona Schulza, monodram Agaty Kucińskiej Sny, projekt filmowy Wojtka Grabowskiego, spektakl Teatru Formy (Scena Pantomimy, Wrocław) Ulica Krokodyli, spotkanie z Tadeuszem Mysłowskim (jest takżę autorem festiwalowego plakatu), koncerty Zespołu Muzyki Tradycyjnej Fundacji „Muzyka Kresów, czytanie dramatu Alaina van Crugtena z Belgii, performance Stowarzyszenia Kinovizia z Lwowa, spotkania literackie Bruno Schulz jako bohater literacki. Horyzonty inspiracji schulzowskich, premiera spektaklu Sprawa nr 82-100 drohobyckiego Teatru Alter, performance/instalacja Włodko Kaufmana (Lwów), spotkanie Lubelskie wątki Schulza… w USA oraz koncert Michała Hochmana (tak, tego od Konika na biegunach!), koncert gdańskiej grupy dark independent Zoharum / Bisclaweret: Mannequine, spotkanie autorskie Jurija Andruchowycza i koncert Karbido z nowym projektem Music4Buldings, wreszcie koncert ostatniego żyjącego ucznia Schulza Alfreda Schreyera i na zamknięcie festiwalu tradycyjny nocny pochód z czytaniem prozy Schulza.
Uff! A przecież to tylko wyimki programu. Szefowie festiwalu Wiera Meniok i Grzegorz Józefczuk zadbali, żeby najnowsza jego edycja wygladała wyjątkowo imponująco. O randze naukowo-artstyczbnego wydarzenia organizowanego przez Polonistyczne Centrum Naukowo-Informacyjne im. Igora Menioka Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Iwana Franki w Drohobyczu i Stowarzyszenie Festiwal Brunona Schulza w Lublinie świadczy chociażby to , kto przejął nad nim honorowy patronat. Na liście znajdują się: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, Ministerstwo Kultury i Turystyki Ukrainy, Ministerstwo Edukacji i Nauki Ukrainy, Konsul Generalny RP we Lwowie, Ambasada Francji w Kijowie, Mer Drohobycza i Prezydent M. Lublin. Dzięki czyjej pomocy festiwal zorganizowano, boję się już pisać, bo lista jest zbyt długa nawet do szybkiego przeczytania.
I ja tam od początku do końca będę! Piszę to z dumą, jednak nie tylko dlatego, żeby się pochwalić, ale i usprawiedliwić. Istnieje obawa, że wyjazd oznaczać może przerwę w pisaniu niniejszego blogu. Pozostaje nadzieja, że uda się to robić z miasta autora Sklepów cynamonowych i słać wieści o wydarzeniach festiwalu, który jest nie tylko drohobycki, ale i bardzo lubelski.



24 maja 2010 (poniedziałek), godz. 15:09
Jak chcesz Pan komentować, to przynajmniej nazw poprawnie używaj – ten teatr nazywa się Provisorium!! Chyba napisano dokładnie, co jest w programie festiwalu, więc po co zadawać takie pytania?
24 maja 2010 (poniedziałek), godz. 20:30
do kola
hi hi GJ utytułowiony hi hi
no słusznie oczywiście aleć za wcześnie jeszcze na kombatanctwo…
Opryński cóż chyba obrazenie już minęło?
24 maja 2010 (poniedziałek), godz. 20:33
dla jasności takich dwu jak ich trzech to nie ma nigdzie…
tym chciałem wyrazić że cenię i autora bloga i Dzidżeja i Opryńskiego…